„Przecież moja strona ładuje się całkiem sprawnie” – to zdanie słyszę bardzo często. A potem odpalamy analitykę i okazuje się, że na słabszym internecie lub po prostu na starszym smartfonie, witryna wczytuje się przez 8 sekund.
Prędkość to „być albo nie być”
Nie będę ukrywał: w dzisiejszych czasach prędkość ładowania decyduje o Twoim sukcesie. Nikt nie ma czasu czekać, aż potężny, przeładowany "bajerami" CMS w końcu postanowi wyświetlić numer telefonu do Twojej kancelarii, biura czy gabinetu.
Większość agencji sprzedaje ciężkie szablony, bo tak jest dla nich szybciej. Składają to jak z klocków. Efekt? Ty płacisz za stronę, która na start jest ociężała i kosztuje Cię utracone leady. To byłoby nie fair, gdybym zaproponował Ci coś takiego. Nie chcę Ci dawać czegoś średniego.
Technologiczny minimalizm
Dlatego proponuję zupełnie inną drogę. Buduję strony w oparciu o czysty kod – błyskawiczny HTML i JS. Używam do tego sztucznej inteligencji, co pozwala mi dowieźć idealnie zoptymalizowaną witrynę w ułamku czasu.
Dostajesz w 100% bezobsługowe rozwiązanie. Zero logowania, zero wtyczek, aktualizacji i łatania dziur. Kiedy klient klika, strona po prostu pojawia się na ekranie. Od razu. Ty masz zajmować się swoim biznesem, a nie dłubać w międzyczasie przy technicznych błędach. Jeśli za pół roku będziesz potrzebować zmiany w cenniku – śmiało piszesz i pytaj, a my zaktualizujemy to rzutem na taśmę.
Jestem tutaj, żebyś był zadowolony i spokojny. (Nasza doskonałość operacyjna nam w tym pomaga 😉).
Jaki jest główny cel Twojej nowej strony? Ma po prostu odświeżyć wizerunek, czy bardziej skupić się na ratowaniu tych zapytań od klientów, którzy do tej pory uciekali?
Pozdrawiam,
Staszek