Ale często na naszych spotkaniach w Toruniu (czy online w całym kujawsko-pomorskim) słyszę jedno zdanie: "Staszek, potrzebuję strony, ale wydatek 3 czy 4 tysięcy na start to dla mnie teraz za dużo, muszę te środki przeznaczyć na coś innego".
Rozumiem to doskonale. Zanim zaczniemy rozmawiać o technologii czy wycenach, chętnie podpytam: jaki jest w ogóle główny cel tej nowej strony? Bo prawda jest taka, że strona ma po prostu na siebie zarabiać, wspierać sprzedaż i budować wizerunek, a nie być drogim pomnikiem, który tylko ładnie wygląda.
Dlatego postanowiłem przetestować i wdrożyć zupełnie nowy model współpracy. Taki, w którym całe ryzyko technologiczne i finansowe jest po mojej stronie, a Ty masz święty spokój.
Jak to zazwyczaj wygląda na rynku?
Większość agencji czy freelancerów działa w dość przewidywalny sposób. Aby zacząć pracę, potrzebują potężnej przedpłaty. Tworzenie solidnej, zoptymalizowanej i sprzedającej strony internetowej dla małej lub średniej firmy to wydatek rzędu 2000 - 4000 złotych na starcie.
Dla wielu rozwijających się biznesów zamrożenie takiej kwoty boli. Zwłaszcza, że oprócz samej "budowy", profesjonalna strona wymaga rzetelnej analizy przed startem (której koszt to na rynku około 1000 zł). Gdy dodamy do tego opłaty za serwer, domenę czy utrzymanie... robi się z tego spora inwestycja. Zrozumiałe, że budzi to w Tobie obawy.
Mój nowy model: Subskrypcja za 49 zł/mc
Postanowiłem podejść do tematu inaczej. Zamiast standardowej wyceny i jednorazowej zapłaty, proponuję Ci stronę w modelu abonamentowym. Płacisz 49 zł netto miesięcznie. I to w zasadzie tyle.
W ramach naszej stałej współpracy, "rzutem na taśmę" (i całkowicie w gratisie) dorzucam to, za co normalnie musiałbyś zapłacić na samym początku:
- Analizę biznesową i strategię (rynkowa wartość ok. 1000 zł) – nie chcę Ci dawać czegoś średniego, dlatego zawsze zaczynamy od zbadania Twojej persony, modelu biznesowego i celu, jaki strona ma zrealizować.
- Stworzenie i projekt strony (wartość 2000-4000 zł) – projektuję, koduję i podpinam wszystko pod jedną, spójną całość. Sprawnie, konkretnie, bez lania wody.
- Hosting i opieka techniczna (wartość ok. 100 zł/rok) – Twoja strona musi gdzieś "mieszkać" i bezpiecznie działać. Techniczne sprawy biorę całkowicie na siebie.
Gdzie jest haczyk? Nie ma go. Chodzi o relację.
Dlaczego to w ogóle robię i gdzie tu logika? Odpowiedź jest prosta: zależy mi na długofalowej relacji z klientami. Zamiast realizować jednorazowe, duże "strzały" i zostawiać klienta z systemem, którego nie umie obsłużyć – wolę pracować z firmami miesiącami i latami.
Jestem tutaj po to, żebyś była zadowolona i spokojna o swój biznes. Kiedy Ty rośniesz i nie martwisz się jednorazowym kosztem, to my jako partnerzy też na tym korzystamy. A ponieważ zależy mi na jakości, to na tapecie mam zawsze maksymalnie 2-3 klientów jednocześnie. To optymalna ilość, aby każdego obsłużyć wzorowo i móc "dłubać w międzyczasie" nad doszlifowaniem detali.
Zróbmy to mądrze
Jeśli masz już dość agencji, które nie słuchają, a ten temat zaczął u Ciebie powoli "pracować" i chciałbyś o tym po prostu pogadać – daj znać.
Zero zobowiązań, zwykła luźna rozmowa. Zobaczymy, w jakim miejscu jest Twój biznes i czy taki subskrypcyjny model za 49 zł miesięcznie pasuje do Twojej firmy.
Pozdrawiam,
Staszek